Sen

otworzyłam oczy i wypadłeś przez nie
próbowałam złapać ciebie - nadaremnie
jestem zbyt silna - co za paradoks
zbyt świadoma, że byłeś tutaj tylko na noc

kołdra zmieniła się w jedwab twoich dłoni
gdy zatonęłam w sennych marzeń nieprzebranej toni
tak realnie czułam sztuczną tę obecność
brak jej będę czuła jeszcze pewnie
całą wieczność

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odosobnienie

Rysunek graficzny - Tatry